Dieta dla każdego ? - NIE !! Nawyki żywieniowe - TAK !!
- Feb 1, 2014
- 6 min read
Dzisiejszy wpis po dłuższym zbieraniu informacji będzie o podstawie dobrego funkcjonowania dla każdego - młodego, starszego, zdrowego, chorego, otyłego, sportowca...
Wiele osób dziwi się mając szczupłych kolegów i koleżanki, którzy "pochłaniają" o wiele więcej jedzenia (i to nie zawsze zdrowego) niż oni nie mając żadnego problemu z sylwetką. Dlaczego ? To proste ! Każdy może się tego nauczyć i pomóc swojemu ciału.
Mówiąc w uproszczeniu, istnieje w organizmie każdego człowieka "system", który ma w obowiązku wystarczająco wcześnie rozporządzać tym, co zjadamy/wchłaniamy - nazywamy go Współczynnikiem Glikemicznym. Brzmi jak coś dla diabetyków ? Słusznie, lecz nie tylko jest to poziom cukrów wykorzystywanych w najprostszy sposób do wytwarzania prostej szybkiej energii dla naszego ciała. Diabetyk musi nieustannie kontrolować swój poziom cukru jednak z innego zdrowotnego względu, co zostawimy do wyjaśnienia kiedy indziej. Energia do wysiłku, długotrwałego treningu itp. wytwarzana jest z tłuszczy - są dużo bardziej wydajne - jednak z cukrów można pozyskać jej mniej, lecz prawie natychmiast, kiedy jest potrzebna. Organizm kiedy nie dostanie odpowiedniego posiłku o odpowiedniej porze ma współczynnik glikemiczny poniżej wymaganego, więc robi co tylko może, aby to się nie powtórzyło gromadząc co tylko jest możliwe i tworząc z tego materiał najbardziej potrzebny dla długotrwałego przetrwania - TŁUSZCZ. To dlatego osoby, które jedzą rzadko, a na przykład sporo, bo "nie miałem czasu", mają problem z utrzymaniem wagi, osiąganiem rezultatów na ćwiczeniach, schudnięciem lub mają efekt jo-jo. Za tym idzie błędny sposób wielu diet " Jedz Mało Rzadko Dużo Ćwicz" BŁĄD !! Ciało to nie zabawka, ani pojazd cudownie funkcjonujący bez "paliwa". Czy kiedy rano wsiadasz do samochodu patrzysz na wskaźnik baku paliwa ? Bo mogło by się okazać że nie dojedziesz do celu ? To samo jest z organizmem - nie da się funkcjonować, działać, pracować, chudnąć, ćwiczyć, myśleć bez "paliwa"- jedzenia, mikro i makro elementów, witamin, tłuszczy, cukrów, białek i innych niezbędnych elementów pokarmu. Problem w tym, że bak zatankujesz i jeździsz tydzień, miesiąc, a nasze ciało trzeba tankować co chwile, bo to bardzo paliwożerny twór, a sposób magazynowania jest dla nas nieestetyczny i niezdrowy. Przyjrzyjmy się jeszcze przeciwieństwu za niskiego współczynnika glikemicznego, potocznie nazywanego "Obżeraniem się ", czyli stanowczo za wysokim współczynnikiem. Jedzenie zbyt tłustych pokarmów, niezdrowych, pełnych konserwantów, chemii, polepszaczy, utrwalaczy, spulchniaczy itp. doprowadza do tego, że organizm nie daje sobie rady z taką ilością materiału do trawienia. Nie da rady wszystkiego wykorzystać optymalnie, ale tez nie da rady wszystkiego odrzucić i wydalić, więc skutkiem jest tycie ciała i otłuszczanie organów oraz układów organizmu. Podobnie dzieje się po "diecie cud" - nagle organizm dostaje to czego nie dostawał lub tyle, że odzwyczaił się od obróbki takiej ilości, więc odkłada.
Dobrze. myślę, że to dość wiadomości, by przejść do sedna dzisiejszego zagadnienia.
Współczynnik glikemiczny w normie !! Bardzo prosto !! Jeśli będziemy zalecać się do najstarszych rad osiągniemy to bez problemu mianowicie:
1) 2 - 2,5L wody dziennie zapewni nam nawodnienie, dobre samopoczucie, odpowiednie zagęszczenie krwi oraz MINERAŁY zawarte w wodzie, których potrzebujemy !! Jesteśmy zbudowani w dużej mierze z wody to najtańszy sposób wygładzania zmarszczek, opóźniania starzenia, braku problemu z wydalaniem, ułatwienia mnóstwa procesów w organizmie. Nie powinno doprowadzać się do uczucia pragnienia, ponieważ to już za późno, to już wczesny stan częściowego ODWODNIENIA.
2) 5, a nawet 6 POSIŁKÓW DZIENNIE to jest właśnie nasze tankowanie! Ma być: często, zdrowo, bez obżerania się, ale nie śladowe ilości ponieważ nie chodzi o oszukiwanie ciała tylko danie mu możliwości komfortowej pracy. Zyskamy odżywienie organizmu, brak głodu (sam głód to już alarm który czujemy za późno ponieważ odzywa się w nas kiedy wiele sposobów w organizmie, aby pozyskać paliwo i energię "zawiodło") , koniec z magazynowaniem ponieważ organizm przyzwyczajając się do częstych i zdrowych posiłków wie, że "za chwile dostawa jedzenia, więc po co mi zapasy". Posiłek to nie koniecznie dwu daniowy wystawny obiad. Kanapka lub dwie, jogurt i owoc, jedno danie obiadowe, to już jest wystarczające aby doczekać do kolejnego posiłku.
3) Jak "tankować" - przyjmijmy przykład 5 posiłków:
Pierwszy - śniadanie - to najważniejszy posiłek, ale nikt nie tłumaczy dlaczego, a więc dlatego ponieważ po wszystkich procesach, które zaszły w nocy potrzebujemy energii. To były powolne spokojne prace organizmu, aby nie zakłócić Twojego snu, ale były potrzebne i energochłonne, więc trzeba uzupełnić to, co brakuje. Drugim powodem dla którego śniadanie jest ważne, to nasz ciągły pośpiech. Na resztę dnia ciało musi mieć gotowy "bak", aby dobrze pracować, myśleć, być odpornym. Dlaczego powinno być lekkie? Ponieważ często jesteśmy jeszcze nie w pełni rozbudzeni we wszystkich pracach naszego ciała. Ciężkostrawny posiłek sprawi, że i nasz dzień będzie cięższy od rana.
Drugi posiłek - drugie śniadanie powinno uzupełniać pierwsze. Organizm obudził się, już wiesz mniej więcej jaki dzień Cię czeka, ciężki i nerwowy lub lekki i raczej spokojny. Tu masz przystanek, można dorzucić coś dobrego na przykład owoce, jogurt, jakąś drożdżówkę ,czy kanapkę przygotowaną w domu i coś do picia - woda, sok, herbata. To po pierwsze, sekunda na odpoczynek, po drugie nawyk picia 2 - 2,5L wody dziennie nie bierze się z wypicia rano butelki i wieczór butelki tylko przyswajaniu. jak posiłków, mniej a częściej.
Trzeci posiłek - jeśli był już pierwszy smaczny i lekki , drugi uzupełniający choć pewnie nie w relaksujących okolicznościach, czas na coś porządnego, na przykład jedno dość syte danie obiadowe. To nie czas na jogurcik, ani na kawę, która ani nie jest posiłkiem ani napojem nawadniającym (wręcz przeciwnie jedna kawa to jedna szklanka wody na minus w twoim dniu, ponieważ jest moczopędna). Naładuj się, teraz większe "tankowanie" musi wystarczyć z niewielkimi "dolewkami" do końca dnia, a jesteś już po lub w trakcie mozolnego pracowitego dnia.
Czwarty posiłek - podwieczorek przed kolacją. Kojarzy się z ciasteczkiem i herbatką ? Możliwe, ale nie koniecznie, tu masz moment na przykład na drugie danie obiadowe. To przystanek po pracy na rozmowę, odrzucenie stresu, spokojne pałaszowanie czegoś smacznego i uzupełnienie czegoś do picia - nerki to nie magia, która czyści nasz organizm tworząc z niczego "złoty strumień" !!
Piąty posiłek - kolacja, znów lekkie tankowanie żeby dobrze się spało, a nasza zmęczona powłoka i jej zawartość musi mieć na czym pracować i tworzyć sny... i nie tylko. Powinna być lekka, coś ciepłego sprawi, że poczujemy się lepiej, odprężeni. Odciążymy też choć na chwile naszą małą elektrownie cieplną, która cały czas o nas dba nawet wtedy kiedy masz zimne stopy, co by było gdyby nie działała... brrrr. Nie jedzmy tuż przed snem około godzina między położeniem się spać, a zjedzeniem to przyzwoity czas. Mówiono nam, aby nie jeść w nocy, bo " będą koszmary się śniły", coś w tym jest ponieważ jeśli zjemy tuż przed snem lub zjemy dużo, czy też ciężko, nasz organizm ma dalszą pracę taką samą jak przez cały dzień. Nie zwolni, żeby dobrze Ci się spało, bo ma nadgodziny !! Lubisz nie płatne nadgodziny, za które nie tylko nikt nie podziękuje, ale jeszcze będzie miał pretensje ? Chyba nie. Wiec nie rób sobie na złość i pomyśl co zjeść wieczorem i o której to powinno być. Wbrew wielu mitom to czy zjesz o 18, czy o 22 nie ma gigantycznego znaczenia pod warunkiem, że trzymasz powyższe zasady !!
4) Aktywność fizyczna. Ćwiczenia nie zawsze muszą oznaczać długich godzin na siłowni, kilometrów na basenie, łapaniu oddechu na fitnessie. Bardzo ważne jest, aby każdy niezależnie od wieku i wykonywanej pracy miał ruch. Mitem jest, że osoby pracujące fizycznie nie potrzebują ruchu i ćwiczeń. Potrzebują, ale innych. Jeśli osoba pracuje jako np. pracownik budowlany: nosi ciężkie elementy itp. oznacza, że potrzebuje ćwiczeń relaksacyjnych, rozciągających, dbających o partie mięśni nieużywanych lub ściśle narażonych na kontuzje. Inny przykład pracownik biurowy : praca siedząca, niby brak przeciążeń i obciążeń, a jednak osoba ta musi wykonywać ćwiczenia, które zadbają o jej kręgosłup, krążenie, serce, dotlenienie mózgu. Każda osoba powinna być aktywna fizycznie, co oznacza, że niezbędny jest spacer, rower, rolki, pływanie, fitness, siłownia, stretching. Każdy znajdzie coś dla siebie, a to poszukiwanie jeśli będzie owocne zaprocentuje lepszą odpornością, zdrowiem, uśmiechem, dobrym samopoczuciem, ciągłą energią każdego dnia.
Dla zainteresowanych siedzenie przy stole lub oglądanie telewizji nie jest sportem, nawet jeśli wykonujecie to w sposób nieprzeciętny.
5) Profilaktyka - niekiedy nie mamy konkretnego alarmu od naszego organizmu, że coś idzie nie tak i może to zapoczątkować chorobę lub kontuzję od tego mamy głowę, żeby jej używać i myśleć. Nie każdy jest jednak specjalistą i po to są sztaby ludzi, którzy pomogą. Lekarze, rehabilitanci, masażyści, dietetycy, instruktorzy i mnóstwo innych, którzy na was czekają nie tylko kiedy jesteście chorzy, obolali, otyli.
Wierzcie mi, prawdziwy profesjonalista was nie wyrzuci, tylko ucieszy się, że ktoś dba o zdrowie. Zadba o niego ponieważ wielu zaczęło swój fach od chęci pomocy innym, tak jak ja i wiele osób, z którymi mam przyjemność współpracować.




















Comments